środa, 13 lutego 2013

Rozdział I

Dobra pojadę wam na rękę ..
Dodaję teraz I rozdział może zachęcę kogoś <wątpię >

~Rozdział I- Nudy, nudy, nudy~
` Oczami Karoliny`

Razem z Maksem jedziemy do Londynu. Oby tych pedałów <chodzi o 1D <ja o nich tak nie sądzę> <żeby nie było> <a no i nie napisałabym tak ale to było potrzebne do tego rozdziału.>> tylko nie spotkać ;]. Na dwa tygodnie. Wow!! Latem też tam jedziemy. W tamtym roku byliśmy u mojego dziadka w Irlandii. Matko, działo się tak teraz też musi się dziać. No cóż trzeba wstać. Zimny prysznic dobrze mi zrobi. Wybrałam z mojej "małej" szafy bluzkę z napisem "I am not ideal, sorry", spodnie  + bielizna z szuflady. Wracając. Poszłam pod prysznic. faktycznie lepiej się poczułam. Ubrałam się w wcześniej przygotowane ubrania i wyciągnęłam suszarkę i zaczęłam suszyć włosy + skakanie po pomieszczeniu i śpiewanie na całe gardło jakiejś piosenki. Po wysuszeniu włosów i spięciu w przyzwoitego koka zeszłam po schodach. No pięknie na dole ani żywej duszy!! Dzwonię po Maksa. Prawda jest taka że nigdy nie lubiłam zostawać sama w domu. Szybkim ruchem ręki wyciągnęłam telefon. Wybrałam numer Maksa i zadzwoniłam.
`Rozmowa przez fona`
-Heej.
- No cześć bejbe, co tam? - jego głos mnie uspokajał
- No wiesz.. sama znów jestem.Masz ochotę  wpaść ? Zrobimy naleśniki.- miałam go w garści bo wiedziałam do czego ma słabość.
- Laska, za 5 minut u Ciebie ok ?
- Spoko tylko się nie zabij!!
-Spróbuję. Buziaki 
- No okej. Baju
-Baj.


`Oczami Maksa`

-No okej. Baju
- Baj.

`Koniec rozmowy przez fona`

Boże jak ja ją kocham. Szkoda że ona mnie nie .. 
- Mamo! Mogę iść do Karoliny? Robi naleśniki. - wiem że mi pozwoli, i tak bym tam poszedł.
-Dobrze iść. A weźmiesz psa? 
- No okej. Dzięki, to do wieczora.
Ubrałem się szybko i doszedłem do niej do domu. Mieszka ulice dalej więc długo nie szedłem.
`3 minuty później`
Szybko. - stwierdziła.
- Wiem, kuchnia.- zapytałem przygryzając wargę. Karolina stwierdziła kiedyś żę to robię seksownie. Tak szczerze nic nie jadłem od wczoraj.
-Hahahahahah. Jasne- nie mogła się powstrzymać od śmiechu. Przeszliśmy do kuchni.
- Dobra, weź zrób naleśniki, a ja kawę chyba że wolisz herbatę.- zapytałem z głupią miną.
- Kawa dobrze mi zrobi. - powiedziała z wymuszonym uśmiechem.. i zaczęła przygotowywać składniki.
- No słońca śniadania nie jadłem jest 10:08.
- Już, już.
- A mam prawo widzieć jak robisz te cuda?
-Nie- pokazała mi język. Nie odpuszczę jej.
- Osz Ty!! 
- Chyba mnie nie zabijesz!?? - widziałem jej udawany strach. 
- Nie no bo po co!! Zgwałcę Cię ! a potem zabiję - nie wyrobiłem i zaczełem się tak śmiać ... 
-Ahahahahah. Już się powiem - i znów w śmiech. 


Jakoś w późniejszym czasie. 

`Oczami Kaji`

Po skończonym posiłku zaczeliśmy gonić się wokół kanapy. Potem opadliśmy na nią. Poszłam do łazienki. Coś dziwnego się stało. Byłam w łazience, gdy usłyszałam nagle krzyki i trzaskanie drzwiami. Wyszłam z łazienki. Energicznie zeskoczyłam ze schodów. 
- Co jest? - zapytałam a spoglądając na niego zaczełam panikować. - O Boże Ty krwawisz!! Nic Ci nie jest.!?? Na następny raz idziesz ze mną. - nie byłam świadoma co powiedziałam dopiero po chwili to do mnie dotarło, a Maks spojrzał na mnie jednoznacznie.  
- To tylko zadraśnięcie. 
- Kto to był?!?!?!?!?! 
- No Nikolas.. - dobiło mnie to oparłam się o ściane. Po tym jak mnie zdradził czego tu szukał ?! 

<Nastała chwila milczenia która mi przeszkadzała. 1 raz chyba.>

-Idziemy po apteczke. ! Razem - zabijałam go wzrokiem a on tylko na mnie spojrzał ze smutkiem. Po zrobieniu mojej powinności złapał mnie za ręke. 
-Karolina.. 
-Hmm?
-Dzięki

<Nagle dzwięk komórki Maksa.>

- No hej mamo! ... Że co ??!!... No dobra.. Aha?.. Pa. - zakończył rozmowe.
-Karolina przenocujesz mnie? Wiem że to nie hotel ale błagam - zrobił te swoje oczka.
- Spoko, co jest?
- Rodzice wyjeżdżają na 2-3 dni. Po ubrania i książki wyjdziemy zaraz.
- Okej, ale co na to moi rodzice?
- Twoi się zgodzili- odparł z bananem na twarzy.
-Fajnie.
-To co idziemy?
- Wiadomka. 

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

No a moglabys troszku dłuższe.?? I pisz ;)

Anonimowy pisze...

No,no ciekawie sie zapowiadaa ;3