Prolog
Była sobota. Kolejny zzimowy dzień. Za tydzień ferie, więc cieszyć się można. Koniec ze szkołą choć na chwile. Jestem inna. Śmieję się na horrorach, wolę niezdrową żywność oraz spacerować po lesie lub parku z Maksem. Nie cierpię zakupów <no chyba, że żywnościowych>. Oto ja Karolina Imprezowicz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz