sobota, 9 marca 2013

Wybaczcie!!

I znów na wstępie was przepraszam. :( Nawaliłam. Czemu? Przyznam się, za interesowała mnie książka mało jak dla mnie stron (jak kogoś interesuje chyba coś ok. 200 jutro napiszę ile miała dokładnie, bo nie pamiętam)  i przeczytałam dziś całą, przez to że tak powiem olałam blog oraz pracę na jakiś temat. Coś z psychologią, związany plakat ze szkołą.
Ale jednak muszę tu coś napisać. Napiszę teraz dwu częściową przygodę, jeśli można tak nazwać, nie związana z 1D dla kogoś kto teraz cierpi, a ja próbuję pomóc. Dlaczego to nie będzie związane z 1D odpowiedź jak dla mnie logiczna. Chcę, aby ta osoba sama się domyśliła że o nią chodzi. Jeszcze raz przepraszam. Obiecuję, iż nie będę tak często czytała książek, tylko pisała rozdziały. Chcecie też coś w stylu tej "przygody" jedno częściowej, może dwu, albo 3 (maksymalnie 4) to napiszcie pod tym w komentarzu. Musi on zawierać jakiego typu ma być, smutny, jakieś romansidło, a może coś z szczyptą adrenaliny? Uwaga!! nie przyjmuję nic z +18. Nie wiem czemu, ale już próbowałam wymyślać takie scenki niestety wtedy czuję się jakby to przydarzało się mnie i czuję się jak nie napiszę kto. Więc na to nie liczcie.

Tak już przechodząc do tego, co chcę napisać coś na wstępie. Będzie miał 2 części.

Ona (Ty)- bardzo smutna, umiejąca cieszyć się tylko, żeby ludzie nie współczuli Ci, bo co oni Ci pomogą?! Wtedy sądziłaś że w niczym Ci nie pomogą. Zakochałaś się, on nic o tym nie wiedział, bo wiedziałaś jak na to zareaguję. Tak samo jak na resztę. Mówiłaś  tylko o swoich problemach mi.

On (Mark)- flirciarz, to w nim się zakochałaś. Zawsze się zakładał z kolegami, że z laską "przeliże" się w ciągu 7 dni, bo tylko tyle potrzebował. Rozkochiwał je w sobie i porzucał.

On (Matt)- wokalista z szkolnego zespołu, bardzo dużo dziewczyn się w koło niego kręciło, ale on czekał na tą jedyną. W nocy miał sny o aniele, a zarazem diable, dziewczyna ponoć była w tej szkole, ale czy ją odnajdzie?

Kolejny dzień zwykły jak zawsze w Poniedziałek spędzony w szkole. Od 8:00 do 15:35 byłaś tak. Ponieważ zapisałaś się na kółko filozoficzne. Tam uczęszczał też Mark, ale nigdy nie zwracał na Ciebie uwagi. No cóż, nigdy nie dostaniemy, tego czego chcemy. Chodziłyśmy razem na te  zajęcia. Widziałam jak z rozmarzeniem patrzysz na niego co tydzień. Na każdych był. Jednak dziś go nie było. My byłyśmy w klasie 2d liceum, on natomiast był w 3a. Jakbyś wiedziała co się stanie, była byś w wielkim szoku co się wydarzy w tym tygodniu. Dzień minął dość szybko i przyszedł czas na kółko filozoficzne. W klasie byłyśmy pierwsze. Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy o Twoich sobotnich urodzinach. Postanowiłyśmy zostawić imprezę na później, ponieważ przyszła nauczycielka historii, którą uwielbiali wszyscy, chyba. Nagle ktoś wbiegł do klasy, jakiś chłopak o niebieskich oczach i blond włosach które opadały na jego twarz, to był Twój ideał. Blondyn o niebieskich oczach i dobrym nienagannym stylu. Przeprosił za spóźnienie i usiadł w ławce przed Tobą. Serce chciało Ci uciec. Tak szybko biło. Odwrócił się do naszej ławki i pokazał 2 szeregi białych ząbków. 

Brak komentarzy: