Widziałam, że Maks i Karolina też już wsiadają.
Całą drogę myślałam co się stało. Uśmiechałam się sama do siebie. No, ale takie jest życie po kawie o nas zapomną i koniec tego rozdziału. Nie chce żeby tak było, no ale niestety. Żadna gwiazda nie będzie utrzymywała kontaktu z takimi jak my, owszem nasi rodzice zarabiają dużo, ale niestety ich uwaga kieruję się na osoby z ich otoczenia. Nasi rodzice moim zdaniem mogli by trochę bardziej zwrócić uwagę na to co się dzieje, ale nie narzekam. Smutno mi się zrobiło jaka jest rzeczywistość, ale niestety trzeba żyć dalej. Nagle pojazd się zatrzymał. Zapłaciłam daną sumę i wyszłam. Gdy zobaczyłam ten dom i basen to aż się trochę zasmuciłam. Mieszkałam tu od dawna, ale wracać nie chciałam. Teraz znów witanie się z siostrą, opowiadanie jak było, no i odpoczynek. Dobrze, że rodzice dziś są do 19 jakoś w pracy. Przy najmniej po opowiedzeniu wszystkiego będę mogła iść spać. Paula była smutna. O co jej chodziło.
- Paula, co jest?
- Co? A nie nic.
- Przecież widzę że coś Cię gnębi. Mów- patrzyła jak na głupią.- no już.
- Bo... bo on bo James on powiedział..
Już wiedziałam o co chodzi. Zerwał z nią.
- Czemu?- powiedziałam płacząc.
Zawsze byli siebie warci tacy inni oni przeciwko światu. A teraz.
- Bo nie chciałam pić...- powiedziała ze spuszczoną głową- i ...no wiesz. Mówiłam i tłumaczyłam że nie jestem gotowa ale on..
-Boże. Co za dupek. Serio. Jak go spotkam to zabiję. Miałam spać, ale nie pozwolę żebyś się tu dołowała. Zapytam kogo trzeba i może pójdziemy gdzieś na soczek. Dobrze zrobiłaś.
Wiedziałam dobrze, że moja siostra nie pije. Także wiedziałam, że nie zrobiła by tego.
Napisałam do Maksa co robią. Po chwili mi odpisał.
Właśnie się nudzimy a co?
Posmutniałam, ale miałam nadzieje że się zgodzi. Więc odpisałam tak.
Myślałam, że macie ochotę może trochę pozwiedzać i poznać moją siostrą
Nie musiałam długo czekać na odpowiedź, po paru sekundach
Kusząca propozycja.. Może jakoś się spotkamy. Na jakiej ulicy? Może za 2 godziny?
To mi się podoba!
- Paula za 2 godziny wychodzimy.!
No to może koło London Eye? Wiesz gdzie to jest? Byłeś kiedyś w Londynie?
Nie, nie byłem Kaja też nie. Ale spoko trafimy. Wujek nas podwiezie.
Ok to do zobaczenia za 2 godziny.
No pa.
- Paula za 2 godziny wychodzimy.!
No to może koło London Eye? Wiesz gdzie to jest? Byłeś kiedyś w Londynie?
Nie, nie byłem Kaja też nie. Ale spoko trafimy. Wujek nas podwiezie.
Ok to do zobaczenia za 2 godziny.
No pa.
Potem poszłam trochę z siostrą pogadać na balkon u niej w pokoju który łączył nasze pokoje. Zrobiło się zimno, a my miałyśmy tylko godzinę na dotarcie do London Eye. Wybrałam bokserkę, na to bluzę no i zwyczajne miętowe spodnie. Poszłam się odświeżyć ubrałam przygotowane wcześniej ubrania. Włosy związałam w koczka no i poprawiłam lekko makijaż. Ostatnie spojrzenie w lustro i zeszłam na dół i co widzę, widzę moją siostrę wyglądającą o wiele lepiej niż 30 min temu. Po prostu wow! Wyszłyśmy. Do naszego celu nie jest daleko więc mogłyśmy sobie pozwolić na spacer.
________
Dziś krótki i bez sensu, po prostu szok, myślałam że gorzej być nie może niż prolog, ale to to gorsze. Miał być wczoraj, ale coś mnie zatrzymało. Na takie przeprosiny, w tym tygodniu postaram się dodać 3 rozdziały.
Dziś krótki i bez sensu, po prostu szok, myślałam że gorzej być nie może niż prolog, ale to to gorsze. Miał być wczoraj, ale coś mnie zatrzymało. Na takie przeprosiny, w tym tygodniu postaram się dodać 3 rozdziały.
2 komentarze:
supersupersuper.. szkoda że krótki :C
Tak wiem. :(
Prześlij komentarz